Słodką tajemnicą jest rola naszego partnera Piernikarni Wrocławskiej w Biegu Sierściucha! Ale obiecujemy Wam – będziecie zachwyceni, bo takiego czegoś dawno nie widzieliście. Podpowiemy jedno – warto dobiec na metę!
Już dziś dziękujemy Piernikarni Wrocławskiej za bycie częścią tego wydarzenia!

Tradycja piernikarska na Dolnym Śląsku trwała nieprzerwanie od co najmniej 1293 roku, kiedy to w Świdnicy pojawiły się pierwsze pisemne wzmianki brzmiące „piperatas tortas facientes”, czyli o ludziach tworzących pieprzne ciasteczka. Niebawem w wielu miastach i miasteczkach pojawiły się piernikarnie i piernikarze.
Piernikarnia Wrocławska i jej właścicielka Anna czerpie z własnych, rodzinnych tradycji wypieków, ale stara się odtwarzać zapomniane odmiany pierników istniejących na Dolnym Śląsku.
Niezwykle ważne są dla Właścicieli Piernikarni jakość półproduktów używanych do wypieku pierników oraz ich lokalne pochodzenie. Ponieważ o smaku i „pierności” piernika decydują właściwie zmieszane przyprawy, to duszą tych wyrobów jest autorska mieszanina przypraw, których proporcja stanowi tajemnicę właścicielki. Warto dodać, że we wrocławskiej tradycyjnych piernikach nie ma środków konserwujących, polepszaczy smaku ani innych produktów nowoczesnej chemii cukierniczej.
Wszystkie pierniki powstają w małej manufakturze przy Kurzym Targu 5 we Wrocławiu. Można zobaczyć tam proces powstawania pierników, wziąć udział w warsztatach wypieku i zdobienia, a także spróbować wielu produktów takich jak przekładaniec, piernik po litewsku, po żydowsku czy bomby legnickiej.

www.piernikiwroclawkie.pl